Przestepczosc w sieci

Półświatek przestępczy ma różne metody na ograbiania nas z dobytku. Jedne bardzo wyszukane jak napady na bank. Inne mniej jak kradzieże kieszonkowe. Właściwie, po co mają wymyślać coraz to bardziej wymyślne metody skoro istnieje miejsce, w którym wprost ich do tego zapraszamy. Z powodu gigantycznego przeskoku ekonomicznego Polacy cały czas nie poradzili sobie z korzystaniem z Internetu.

Ludzie bez zastanowienia wypisują swoje najgłębiej skrywane tajemnice na blogach. Nie czytają regulaminów. A potem stają się ofiarami przestępstw. Gdyby poświęcili te dwadzieścia minut na przeczytanie regulaminu mogliby zauważyć podejrzaną skromność firmy opisującej się, jako xxx. Po sieci krążą setki tysięcy wirusów gotowych zakazić nasz komputer. Następnym krokiem zaś jest żądanie zapłaty. Często też zapisując się do jakiś serwerów mimo przeczytania regulaminu jesteśmy zmuszani do opłat, których w regulaminie nie było. Rozmawiając z kimś na portalu społecznościowym możemy właśnie padać ofiarą osoby pozyskującej nasze dane lub zaufanie.

Artykuł dzięki: